5 produktów wspierających odporność organizmu

Dodano:2020-09-24

Jogurt naturalny

Właśnie rozpoczynamy sezon infekcyjny, dlatego wielu z nas zastanawia się, jak domowymi sposobami wzmacniać swój organizm. Na początku dobrze wiedzieć, że budowanie odporności to złożony proces, a jednym z jego kluczowych elementów jest zdrowa, zróżnicowana dieta. Które produkty warto więc włączyć do codziennego jadłospisu, aby pobudzić układ immunologiczny do działania? 

Czosnek, cebula, maliny, czarny bez, imbir i cytryna – to odpornościowe klasyki gatunku, które od lat królują w polskich domach w okresie jesienno-zimowym. Ostatnie badania naukowe dowodzą jednak, że lista produktów pozytywnie wpływających na zdolności obronne organizmu jest znacznie dłuższa. 
W tym wpisie przedstawiamy 5 mniej oczywistych propozycji – kiszonki, fermentowane produkty mleczne, olej z czarnuszki, pierzgę pszczelą oraz ocet jabłkowy. Większość z nich to naturalne probiotyki, oddziałujące na mikroflorę bakteryjną naszych jelit, czyli centrum ludzkiej odporności.

1. Kiszonki – warzywa pełne mocy

Kiszonki to wspaniała alternatywa dla świeżych warzyw, o które jesienią i zimą nieco trudniej. Dlaczego? Ponieważ kwas mlekowy wytwarzany w procesie fermentacji dobrze wpływa na florę bakteryjną jelit, której stan ma ogromne znaczenie dla układu immunologicznego człowieka. Kiszonki to więc naturalne probiotyki, bogate dodatkowo w różne dobrze przyswajalne witaminy – witaminę C czy witaminy z grupy B, a w przypadku buraków – również żelazo i kwas foliowy. 
W Polsce tradycyjnie kisi się ogórki, kapustę oraz buraki, ale należy wiedzieć, że do słoika można zamknąć także marchew, kalafior, pieczarki, pomidory czy rzodkiewki. Kiszonki warto jeść codziennie, jeśli jednak nie przepadamy za ich smakiem lub nie mamy pomysłu na konkretne potrawy, możemy w to miejsce wypijać porcję samego zakwasu.

2. Fermentowane produkty mleczne – wspomagane Lactobacillus acidophilus szczep n.v. EP 317/402 Narine

Jogurt, zsiadłe mleko czy kefir to kolejne naturalne probiotyki, kolonizujące jelita “dobrymi” bakteriami. Jeśli zależy nam na wysokiej jakości produktach, warto zrobić je samodzielnie przy użyciu zakwasek Narum, w których znajdziemy różne szczepy bakterii kwasu mlekowego, m.in. Lactobacillus acidophilus szczep n.v. EP 317/402 Narine. Co ważne, dzięki takiej formie, produkty te są lepiej przyswajalne niż zwykłe mleko. 

Przy pomocy zakwasek Narum można uzyskać jogurt naturalny, śmietanę, twaróg, zsiadłe mleko oraz matsun – tradycyjny ormiański produkt,  wykorzystywany do przygotowania naleśników, ciasta na pierogi, sosów, zup czy deserów. Więcej na temat zakwasek Narum oraz wszystkie przepisy znajdziesz TUTAJ >>
Warto także wiedzieć, że szczep Lactobacillus acidophilus szczep n.v. EP 317/402 Narine wykazuje ogromną aktywność, działa szybko i utrzymuje się w jelitach o wiele dłużej niż inne dostępne na rynku probiotyki. Usuwa także bakterie, wirusy, grzyby, toksyny i inne patogeny. Zapewnia ponadto lepsze przyswajanie wapnia, fosforu, witamin, białek oraz węglowodanów.

3. Olej z czarnuszki – dobre tłuszcze w diecie

Olej z czarnuszki to jeden z najzdrowszych olejów świata, zaliczany do tzw. “dobrych” tłuszczy. Zawiera mnóstwo niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT), które są konieczne do prawidłowego funkcjonowania organizmu. 
Regularnie spożywany olej z czarnuszki zwiększa liczbę komórek odpornościowych i pobudza układ immunologiczny do działania. Dzięki zawartości tymochinonu produkt ten łagodzi objawy alergii, działa także antybakteryjnie, antywirusowo i przeciwgrzybiczo. A to dopiero początek jego niesamowitych właściwości! Już 1 łyżka oleju dziennie wystarczy, aby po kilku tygodniach odczuć pozytywne skutki działania czarnuszki. 

4. Ocet jabłkowy – pyszny, probiotyczny napój 

To kolejny napój probiotyczny o udowodnionym naukowo działaniu. Zawarty w nim kwas octowy wykazuje ponadto właściwości antybakteryjne i antygrzybicze – zapobiega np. namnażaniu bakterii E. coli oraz drożdżaków C. albicans. Ocet jabłkowy zwalcza także wolne rodniki, które są jedną z przyczyn chorób nowotworowych.

Ocet jabłkowy jest dobrym dodatkiem do sałatek czy dressingów. Jeśli chcemy go spożywać bezpośrednio, należy pamiętać, aby rozcieńczyć go w wodzie z dodatkiem miodu czy soku.

5. Pierzga pszczela – miodowe kulki mocy

Pierzga pszczela jest zdecydowanie mniej popularna niż miód – a szkoda, bo cechuje się wieloma właściwościami zdrowotnymi. Jest bogata w mikro- i makroelementy, a także witaminy (A, z grupy B, C, PP, E, D, H, K). To właśnie dzięki nagromadzeniu tak wielu składników odżywczych, pierzga świetnie regeneruje i wzmacnia organizm. Ponadto działa antybakteryjnie i wspomaga układ nerwowy.
Pierzgę najlepiej spożywać raz lub dwa razy dziennie, np. zalewając kilkanaście ziarenek szklanką wody o temperaturze poniżej 40 st. C. Tak przygotowany napój dobrze jest odstawić na kilka godzin lub nawet całą noc. W ten sposób jeszcze bardziej wzmocni swoje działanie.

Jak z głową dbać o odporność?

Jak już wspomnieliśmy na początku, wzmacnianie organizmu to proces, do którego warto podejść z umiarem i zdrowym rozsądkiem. Podstawą powinna być różnorodność diety, a nie intensywne kuracje jednym specyfikiem. Dlatego my polecamy spożywać wymienione produkty naprzemiennie, tym bardziej że większość z nich charakteryzuje się dosyć intensywnym smakiem. A jeśli zależy nam na silniejszych efektach, warto sięgnąć także po suplementy diety Narum zawierające szczep Lactobacillus acidophilus szczep n.v. EP 317/402 Narine, które w krótkim czasie zadbają florę bakteryjną jelit.
Na zdrowie!